F.A.M.A JUBILATKA OD MALUCHA DO SENIORA



PL |  EN

DZISIEJSZA, ALE ZAKORZENIONA W TRADYCJI

Zaczerpnięty od utworu Eugeniusza Knapika tytuł sobotniego (10 października) koncertu Śląskiej Orkiestry Kameralnej nie oddaje jego istoty. Przekonany jestem, że jest nią chęć ukazania silnego zakorzenienia najwartościowszego nurtu muzyki naszego czasu w tradycji. Będziemy mogli to prześledzić w utworach kompozytorów dwóch pokoleń.
Z dorobku starszego, przedwcześnie zmarłego Tadeusza Bairda (1928-1981) wysłuchamy suitę w dawnym stylu Colas Breugnon na orkiestrę smyczkową z fletem. To udana próba archaizacji języka współczesnego. Swobodny, niefrasobliwy charakter skrajnych części utworu celnie i udanie przedstawia tytułowego bohatera powieści Romain Rollanda. Części III i V opierają się na materiale starofrancuskich tańców z XVI wieku, pozostałe zbliżają się do klimatu dawnej muzyki francuskiej, przy czym II i IV zawierają nieco melancholijne, poważniejsze melodie. Liryzm był wszak najbardziej typowym elementem twórczości Tadeusza Bairda. Flet w tym utworze pojawia się sporadycznie, ale to chyba on swą barwą podkreśla jego francuski klimat.
Kolejnymi utworami tego wieczoru będą dzieła śląskich kompozytorów z pokolenia stalowowolskiego (obaj rocznik 1951).
Corale, interludio e aria Eugeniusz Knapik skomponował na konkurs ogłoszony z okazji V Festiwalu w Stalowej Woli Młodzi Kompozytorzy Młodemu Miastu. I ten konkurs wygrał. Olgierd Pisarenko o utworze potem napisał: Rzecz o niesłychanie intensywnej ekspresji. (…) co najbardziej pociąga słuchacza w utworze Knapika to nie tyle „łatwo przyswajalne” nawiązanie do tradycji, co walor emocjonalny utworu, emanujące zeń ciepło i zgoła mistyczna żarliwość. Najczystszej wody muzyka duchowa – to z kolei określenie Bohdana Pocieja. Skomponowane na zamówienie Musica Viva Australia i Festiwalu w Adelajdzie Wyspy uhonorowane natomiast zostały Nagrodą Artystyczną I stopnia im. Stanisława Wyspiańskiego. Pisał Tadeusz Kaczyński: Chociaż słuchaczowi Wysp mogą się narzucać bezpośrednie skojarzenia z naturą (zwłaszcza z morzem), naturalność tej muzyki objawia się – paradoksalnie – w jej „muzyczności”; w tym, że nie dzieje się w niej nic przeciwnego naturze muzyki. Knapik nie szuka bowiem oryginalności poza tradycyjną jej materią, lecz drążąc niejako w głąb, próbuje używać jej w sposób niekonwencjonalny. I dowodzi, ze ciągle jeszcze jest to możliwe. W tej swojej postawie bliski jest Lutosławskiemu, z którego muzyką znaleźć można w Wyspach pewne pokrewieństwo fakturalne.
Co prawda. architektonika utworu Aleksandra Lasonia z 2002 roku daleko odbiega od form klasycznych – jest wynikiem złożenia kilku części w koherentną całość. To muzyka kontrastów, przenikanie wątków lirycznej melodii, nowoczesnej harmonii, tradycji wydobycia dźwięku. Suibusium felix (Świebodzin szczęśliwy) został wszak napisany okazji 700-lecia miasta Świebodzin i tam, na V Międzynarodowym Letnim Festiwalu Muzyki Kameralnej Lubuska Camerata, miał swoje prawykonanie.


10 października 2015, sobota godz. 18.00
Sala kameralna, Filharmonia Śląska
Wyspy
Śląska Orkiestra Kameralna
studenci Akademii Muzycznej w Katowicach
Robert Kabara – skrzypce, dyrygent
Krzysztof Lasoń – skrzypce
Aneta Pawlik – flet
Program:
Tadeusz Baird – Colas Breugnon: suita w dawnym stylu na orkiestrę smyczkową z fletem
Aleksander Lasoń – Suibusium felix na dwoje skrzypiec i orkiestrę smyczkową
Eugeniusz Knapik – Corale, interludio e aria na flet, klawesyn i smyczki
Eugeniusz Knapik – Wyspy na orkiestrę smyczkową

 

Projekt "Rozbudowa Filharmonii Śląskiej w Katowicach" współfinansowany z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Priorytetu XI Kultura i Dziedzictwo Kulturowe, Działania 11.2 -Rozwój oraz poprawa stanu infrastruktury kultury o znaczeniu ponadregionalnym Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013.