Listopadowy koncert polskiej Muzyki naszych czasów z okazji Święta Niepodległości w 2007 roku był naszym pierwszym spotkaniem z zamierzonym na lata 2007-2010 programem promocyjnym Młodzi kompozytorzy w hołdzie Fryderykowi Chopinowi Europejskiego Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego. Głównym założeniem tego bezprecedensowego programu opieki nad młodymi kompozytorami było przeprowadzenie artysty i jego dzieła przez kolejne etapy promocji: od najlepszego z możliwych wykonań utworu, do publikacji nagrań i partytur. Skupiono w nim trzynastu młodych kompozytorów, wytypowanych przez uczelnie i zakwalifikowanych przez Radę Programową lusławickiego Centrum, której przewodniczył Henryk Mikołaj Górecki. Z trzynastu wybranych, w 2007 roku poznaliśmy utwory Weroniki Ratusińskiej, Wojciecha Ziemowita Zycha i Stanisława Bromboszcza, jedynego w tym gronie absolwenta katowickiej Akademii Muzycznej, w klasach kompozycji Eugeniusza Knapika i fortepianu Józefa Stompla. Ramy tamtego koncertu młodych tworzyły dzieła Krzysztofa Pendereckiego, twórcy Europejskiego Centrum Muzyki i Henryka Mikołaja Góreckiego, przewodniczącego jego Rady Programowej.

Rok później utwory młodych znalazły się na promocyjnej płycie wydanej przez lusławickie Centrum i Stowarzyszenie Przyjaciół Filharmonii Śląskiej. DUX z Europejskim Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego wydał zaś dwupłytowy album z utworami każdego z trzynastu uczestników programu. Kolejny koncert Młodzi kompozytorzy w hołdzie Fryderykowi Chopinowi 2007-2010 w Filharmonii Śląskiej, 14 marca ubiegłego roku otwierała i zamykała twórczość najwybitniejszego wychowanka Henryka Mikołaja Góreckiego, Eugeniusza Knapika (rocznik 1951), będącego w swym pokoleniu jednym z pierwszych kompozytorów, któremu udało się stworzyć własny styl i warsztat kompozytorski, odznaczający się prostotą, oszczędnością i równowagą elementów dzieła muzycznego. Pomiędzy jego utworami wybrzmiała muzyka młodych uczestników programu: Pawła Hendricha, Sławomira Zamuszki, Michała Moca, Marcina Gumieli i Agnieszki Stulgińskiej. Dzisiejszy finałowy koncert muzyki polskiej, realizowany we współpracy z Europejskim Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w ramach 4-letniego programu promocyjnego „Młodzi kompozytorzy w hołdzie Fryderykowi Chopinowi – 2007-2010”, przynosi pięć utworów – jeden ma swe prawykonanie światowe – trojga młodych uczestników programu oraz dzieło Stanisława Moryty, rektora warszawskiego Uniwersytetu Muzycznego im. F. Chopina, jednej z najsilniejszych osobowości artystycznych w polskiej sztuce współczesnej.

Weronika Ratusińska (*1977)
Sinfonietta na orkiestrę smyczkową (2009)
Divertimento na smyczki (1998)

Kompozytorka i pedagog Weronika Ratusińska w 2001 roku z wyróżnieniem ukończyła Akademię Muzyczną im. Fryderyka Chopina w Warszawie, gdzie studiowała w klasie kompozycji Włodzimierza Kotońskiego oraz Stanisława Moryty. W roku 2001-2002 odbyła staż podyplomowy w Konserwatorium Królewskim w Hadze pod kierunkiem Louisa Andriessena oraz Martijna Paddinga. Prowadzi zajęcia dydaktyczne w macierzystej uczelni oraz w białostockiej Filii AMFC. Od 2002 roku jest asystentką w Katedrze Kompozycji warszawskiej AM. Stypendystka Ernst von Siemens Musikstiftung, ministra kultury, holenderskiego Ministerstwa Edukacji, Kultury i Nauki oraz ZAiKS-u. Otrzymała III nagrodę Ogólnopolskiego Konkursu Kompozytorskiego Msza bogucka w Katowicach, II nagrodę I Ogólnopolskiego Konkursu Kompozytorskiego w Łodzi oraz I nagrodę IV Ogólnopolskiego Konkursu Młodych Kompozytorów Musica Sacra w Częstochowie. Jest członkiem zwyczajnym Stowarzyszenia Autorów ZAIKS-u, od 2006 pełni także funkcję vice-przewodniczącego Koła Młodych przy Związku Kompozytorów Polskich.

Jej kompozycje wykonywane były na licznych krajowych koncertach i festiwalach, jak Międzynarodowy Festiwal Muzyki Współczesnej Warszawska Jesień (koncerty Koła Młodych ZKP), Festiwal Muzyki Organowej Conversatorium w Legnicy, Międzynarodowy Festiwal Laboratorium Muzyki Współczesnej, Festiwal Prawykonań NOSPR w Katowicach, Festiwal Musica Polonica Nova we Wrocławiu, Warszawskie Spotkania Muzyczne, Śląskie Dni Muzyki Współczesnej, Generacje w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego w Warszawie, Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej w Częstochowie, Ogólnopolski Festiwal Gwiazdy promują w Jeleniej Górze, a także w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie, nagrywane przez radio i telewizję. Jej utwory wykonywane były również za granicą: w Niemczech, Austrii, Belgii, Holandii oraz na Ukrainie.

Kompozycje Weroniki Ratusińskiej prezentowane były przez radiofonie krajowe i zagraniczne, m.in.: RBB Radio Kultur Berlin, Polskie Radio PR II, Radio Amsterdam, VPRO Radio 4 Nederland, WPRB Princeton, New Jersey. Płyta „Musica Polonica Nova – Warsaw Composers” z jej utworem For Seven Beats na flet, skrzypce i altówkę, nominowana została do nagrody polskiego przemysłu fonograficznego Fryderyk 2004 w kategorii Album roku – muzyka spółczesna oraz Album roku – nagrania archiwalne. Ważniejsze kompozycje Weroniki Ratusińskiej: For Seven Beats na flet, skrzypce i altówkę (1996), Gasherbrum na orkiestrę kameralną (1997), I Kwartet smyczkowy (1997), Divertimento per archi (1998), Adoratio Crucis na chór mieszany (1999), Adeste Fideles na sopran i organy (1999), Rondo a la Espana na flet, gitarę i altówkę (1999), Amarcord na skrzypce i fortepian (2000), Magnificat na sopran, baryton, chór mieszany i orkiestrę symfoniczną (2001), Koncert na skrzypce amplifikowane, zespół instrumentalny i taśmę (2002), II Kwartet smyczkowy „Ostatnie chwile” (2003), Trio na klarnet, wiolonczelę i fortepian (2004), Chain Reactions na orkiestrę smyczkową (2004), Katharsis na orkiestrę symfoniczną (2005), Żegnaj Wilno ukochane [...] 3 Pieśni kresowe na chór mieszany a cappella (2005), Nimfy I na flet prosty i klawesyn (2006), Nimfy II na saksofon sopranowy i klawesyn (2006), Siedem kolęd na solistów, chór mieszany i orkiestrę kameralną (2006), Różaniec na solistów, chór mieszany i zespół instrumentalny (2006), Blue Note na wiolonczelę i fortepian (2007).

Sinfonietta na orkiestrę smyczkową powstała w ubiegłym roku. Jak wskazała sama kompozytorka, część pierwsza utworu oparta jest na kanonie, pojawiają się w niej związane z tą techniką zabiegi kompozytorskie, jak inwersja i rak. Stosuję tutaj stopniowe konstruowanie docelowego wzorca rytmicznego poprzez zastępowanie długich wartości rytmicznych dźwiękami tematu. Pośrednio nawiązuję także do techniki określanej w stylistyce minimal music jako „process of rhythmic construction”. Kanon rozwija się na przestrzeni dwóch taktów i oparty jest na skali eolskiej od dźwięku c.

W drugiej części utworu wykorzystuję efekt echa na dwa sposoby: poprzez użycie glissando, bądź też pizzicato akordowego. Stosuję tu także różne rodzaje flażoletow, zarówno naturalnych jak i sztucznych. Flażolety naturalne wysokiej pozycji osiągane są ruchem glissandowym, zaś flażolety niskiej pozycji występują w postaci pojedynczych dźwięków bądź tremolando legato z użyciem pustej struny.

Trzecia część ma formę pieśni ABA1 i charakteryzuje się zmienną metryką. W częściach skrajnych partie skrzypiec pierwszych i drugich przebiegają w relacji kanonicznej wobec siebie, natomiast altówka i wiolonczela stanowią dla skrzypiec tło harmoniczne. Cząstka środkowa przynosi zmianę tonacji i zawiera materiał tematyczny kontrastujący z materiałem części skrajnych. Następuje zagęszczenie ruchu ósemkowego na szesnastkowy, co prowadzi do kolejnych kulminacji.

Trzyczęściowe (Allegretto – Andante – Allegro con moto) Divertimento per archi powstało w 1998 roku podczas studiów kompozytorki w Akademii Muzycznej w Warszawie. Otrzymało II nagrodę na I Ogólnopolskim Konkursie Kompozytorskim w Łodzi. Kompozycja utrzymana jest w stylu neoklasycznym. Prawykonanie odbyło się w Sali Lustrzanej Pałacu Poznańskiego w Łodzi podczas IV Łódzkich Dni Muzyki Kameralnej. Orkiestrą Kameralną Łódzkie Smyczki dyrygował Ryszard Jan Osmoliński. Kompozycja utrzymana jest w stylu neoklasycznym i charakteryzuje się zmienną metryką oraz nieregularną akcentacją. Kompozytorka zastosowała w niej neodiatonikę o charakterze modalnym. Materiał dźwiękowy i zapis są tradycyjne. Przeważają współbrzmienia tercjowe, pochody sekundowe oraz ostinata. W części trzeciej Divertimenta szczególnie zróżnicowana jest metrorytmika, występują tu rytmy aksakowe, oparte na przemienności motywów dwójkowych i trójkowych.

Sławomir Zamuszko (*1973)
Divertimento in memoriam W.A.M. na orkiestrę smyczkową (2006)

Europejczyk w Meksyku na flet solo i orkiestrę smyczkową (2005; prawykonanie) Jest absolwentem Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi w klasach kompozycji prof. Jerzego Bauera i altówki prof. Zbigniewa Friemana. Podyplomowe studia kompozytorskie w warszawskiej AM odbył u prof. Mariana Borkowskiego. Adiunkt w Katedrze Kompozycji łódzkiej AM jest doktorem sztuki muzycznej w zakresie kompozycji. Uczy też w szkołach muzycznych Warszawy, Wołomina i Skierniewic. Jego utwory wykonywane były poza Polską – w Niemczech, Holandii, Rosji, Hiszpanii i USA. Prezentowano je na takich festiwalach, jak Steglitzer Kirchenmusiktage w Berlinie, Labolatorium Muzyki Współczesnej w Warszawie i Musica Polonica Nova we Wrocławiu.

Dwa razy zdobywał pierwsze nagrody Międzynarodowego Konkursu Kompozytorskiego Das neue sorbische Lied w niemieckim Cottbus, w 2000 r. za Wšuźi stworby na mezzosopran, skrzypce i fortepian i w 2003 r. za Zachadnosć na chór mieszany i orkiestrę kameralną. Był finalista konkursu na hejnał Gdańska (2001). Do Fryderyka w 2005 roku nominowana była płyta z nagraniem Ireny Wisełki-Cieślar jego 3 Preludiów organowych.

Współpracował z łódzkim Studiem Teatralnym „Słup” (1993-2003) i rozgłośnią „Dobre Radio”. Pisze na łamach „Muzyki 21” i „Wychowania Muzycznego w Szkole” oraz na internetowym portalu www.koneser.pl

Divertimento in memoriam W.A.M. na orkiestrę smyczkową z 2006 roku wykonane było w sierpniu 2008 roku na IV Międzynarodowym Festiwalu Muzycznym w Trzęsaczu. Pretekstem do napisania tego utworu stał się przypadający w 2006 Rok Mozartowski. W czasach szkolnych i studenckich w Łodzi Sławomir Zamuszko związany był z dwiema orkiestrami smyczkowymi: Łódzkimi Smyczkami i później z zespołem Polish Camerata. Trzy Divertimenti Wolfganga Amadusa Mozarta KV 136-138 stanowiły integralny element repertuaru obu zespołów i – jak wyznaje kompozytor – ich wykonywanie sprawiało mi największą przyjemność. Niezrównana lekkość stylu i zgrabność formy tych utworów już od chwili ich poznania budzą we mnie podziw.

W swoim Divertimencie Sławomir Zamuszko spróbował połączyć mozartowską formę z własnym językiem. W efekcie powstał politonalny utwór, w którym pierwsza część utrzymana jest w formie sonatowej, a drugą i trzecią stanowią krótkie ronda. Po raz pierwszy kompozycja została zaprezentowana bytomską orkiestrę Camerata Impuls pod dyrekcją Małgorzaty Kaniowskiej podczas festiwalu Laboratorium Muzyki Współczesnej w Warszawie w 2006 r.

Przed dzisiejszym prawykonaniem skomponowanego w 2005 roku Europejczyka w Meksyku na flet solo i orkiestrę smyczkową Sławomir Zamuszko wyznał: Odkąd świat zaczął się zmniejszać, sztuka europejska nieustannie krzyżuje się z wpływami innych kultur. Nie oparłem się temu trendowi i ja, pisząc w 2005 roku Europejczyka w Meksyku. Co ważne, nie interesowało mnie parafrazowanie muzyki latynoamerykańskiej. Materiałem źródłowym stały się dla mnie melodie, które przypuszczalnie pochodzą z czasów prekolumbijskich i choć weszły między innymi w skład muzyki do liturgii katolickiej, wydają się pozbawione późniejszych naleciałości. Jest ich cztery: Santa Misa, Xeglo, Tundo i Pastores, a przedstawiam je zarówno w postaci pierwotnej, jak i w rozlicznych kombinacjach i przetworzeniach, także jako wielotematyczne fugato. Krótki fragment oparty na melodii Xeglo, grany przez flet z akompaniamentem równych wartości w smyczkach, jest wiernym odtworzeniem pierwowzoru, w którym jednak zamiast instrumentów smyczkowych biorą udział bębenki. Utwór istnieje również w wersji z klarnetem solo.

Stanisław Bromboszcz (*1980)
Semi-sonore

Urodzony w Krakowie, Stanisław Bromboszcz gry na fortepianie uczył się w tamtejszej Szkole Muzycznej im. Władysława Żeleńskiego w kl. prof. Ireny Rolanowskiej. Studiował kompozycję w klasie prof. Eugeniusza Knapika oraz fortepian w klasie prof. Józefa Stompla w Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach. Kształcił się jeszcze w Hochschule für Musik und Darstellende Kunst Stuttgart w klasie kompozycji prof. Caspara Johannesa Waltera, oraz w klasie fortepianu prof. Nicolasa Hodgesa.

Jest laureatem II nagrody pianistycznego Ogólnopolskiego Konkursu im. Fryderyka Chopina (Warszawa 2000), 8th International Competition for Chamber Music Composition (Tokio 2003, wyróżnienie), oraz Międzynarodowego Konkursu Współczesnej Muzyki Kameralnej w Krakowie (nagroda specjalna i II nagroda w kategorii solistów).

Jako kompozytor brał udział w festiwalach Ostrawskie Dni Nowej Muzyki, New Music Festival w Louisville (USA), Giornate della Perkussione – Fermo, a jako pianista m.in. w Warszawskiej Jesieni, Festiwalu Dialogu Czterech Kultur w Łodzi, Letniej Filharmonii AUKSO.

Ważniejsze kompozycje Stanisława Bromboszcza: Haiku na sopran, skrzypce, dzwonki i fortepian (2001), Sonata na fortepian (2002), Pięć uworów na altówkę i fortepian (2003), Sceny na orkiestrę kameralną (2004), Musica notturna na taśmę (2004), Przemiany na wiolonczelę i zespół kameralny (2005), Gry dźwiękowe na dwa fortepiany i czelestę (2005), Etiudy aleatoryczne na dwa fortepiany (2006), Kontinuum na marimbę solo (2006), Recitativo, corale e arioso na zespół kameralny (2006), Półdźwięki na trzy zespoły smyczkowe (2007).

Z korespondencji od kompozytora o jego kompozycji Semi-sonore: W utworze tym zostały zrealizowane dwie koncepcje kompozytorskie. Pierwszą jest płynne przechodzenie od dźwięku podstawowego do alikwotu wydobytego techniką flażoletową. Ta metoda organizacji materiału daje w efekcie specyficzny zakres współbrzmień i barw.

Drugą znacząca cechą kompozycji jest podział zespołu na trzy grupy. W początkowej części utworu podział ten jest szczególnie wyraźny. Akordy i motywy „wędrują” pomiędzy dwoma sekstetami i kwintetem. W następnej części materiał dźwiękowy jest inaczej skomponowany. Muzyka jest bardziej statyczna, zaczyna się od wejścia skrzypiec solo, a następnie poprzez dołączanie się kolejnych instrumentów zmierza do tutti będącego zwieńczeniem tego fragmentu. W końcowej części ponownie zarysowuje się trójdzielność zespołu, jednak nie tak wyraźnie, jak na początku utworu.

Semi-sonore dedykowałem mojej siostrze Mai i jej mężowi Percevalowi.
Stanisław Moryto (*1947) Koncert na wiolonczelę i orkiestrę smyczkową (1993)

Powstał w latach 1992-1993. Kompozytor zadedykował go pamięci zmarłego przyjaciela, wiolonczelisty Zbigniewa Kyci. Prawykonania utworu 7 lipca 1993 roku podczas festiwalu w Kamieniu Pomorskim dokonali Andrzej Wróbel oraz grupa kwintetu smyczkowego Filharmonii Koszalińskiej pod batutą Szymona Kawalli. Wiolonczelista Tomasz Strahl z zespołem Concerto Avenna pod dyrekcją Andrzeja Mysińskiego dokonał natomiast pierwszego nagrania archiwalnego; jest też współwykonawcą tego koncertu na płycie „Moryto. Shostakovich” (DUX 0534) Śląskiej Orkiestry Kameralnej pod dyrekcją Mirosława Jacka Błaszczyka.

To najbardziej reprezentatywny utwór w twórczości Stanisława Moryty o tradycyjnym układzie architektonicznym z następstwem części: szybka – wolna – szybka. Koncert odznacza się ścisłą dyscypliną formalną, kontrapunktyczną oraz zróżnicowaną artykulacją i dynamiką. Jak kiedyś zauważył Bolesław Błaszczyk na łamach „Ruchu Muzycznego”, posługując się tradycyjną formą i historycznie utrwalonymi środkami kompozytorskimi, Moryto mówi własnym językiem. Pisze muzykę nowoczesną i atrakcyjną brzmieniowo.

O istotnej, nadrzędnej roli czynnika wyrazowego w Koncercie świadczy fakt nadania poszczególnym częściom nazw określających kategorię ekspresji. Rozpoczyna utwór Drammatico – pełne ekspresji i dramatycznego wyrazu.

W Lugubre – powolnej części drugiej – pojawia się w partii wiolonczeli cytat z dawnej polskiej pieśni pasyjnej Płaczże dzisiaj. Finałowe Aggressivo świetnie wieńczy to dzieło o charakterystycznej melodyce, przywodzącej skojarzenia z twórczością Oliviera Messiaena, łaczące żelazną dyscyplinę konstrukcyjną ze śmiałą inwencją twórczą.

Znakomicie w swej formie wyważony Koncert wiolonczelowy bardzo dobrze ilustruje kompozytorskie upodobanie czystej brzmieniowości, frapująco tu łączonej przez Stanisława Morytę z myśleniem melodycznym.

Marek Skocza

Wykorzystanie zamieszczonych na stronie materiałów jest możliwe z zachowaniem praw autorskich.

[powrót]

2009/2010